piątek, 3 kwietnia 2015

ROZDZIAŁ 8

Oderwaliśmy się od siebie i szybko wstaliśmy, bo usłyszeliśmy trzask drzwi, a następnie wchodzenie po schodach. Do mojego pokoju wparował mój tata, wyglądało to dziwnie bo Ney nie zdjął reki z moich bioder.
- Co tu robicie? - spytał.
- Nic. - odpowiedziałam.
Neymar zdjął swoją rękę z moich bioder i wyszedł z pokoju, w drzwiach zatrzymał go mój tata i coś tam powiedział. Usiadłam na łóżku i zaczęłam głaskać Foxa. Miałam zamiar powiedzieć ojcu, że jestem w związku z Neyem ale jako tako się nie udało.
- Dlaczego jesteś zły? - zapytałam.
- Kiedy zszedł Neymar, przegraliśmy mecz bo nie mieliśmy tak świetnego zawodnika. Tymczasem dowiaduje się, że ma tylko stłuczone kolano a wy się tu zabawiacie! - odpowiedział, a w ostatnim zdaniu podniósł głos.
- Wcale się nie zabawiamy. A teraz wyjdź, bo chcę iść spać. - powiedziałam a on się na mnie dziwnie spojrzał.
- Miłej nocy.
Nie odpowiedziałam, tylko zamruczałam pod nosem. Poszłam wziąć szybki prysznic, wzięłam z szafy piżame i zaczęłam bawić się z Foxem.

#Neymar:
Całowaliśmy się, gdy nagle usłyszeliśmy trzask drzwi. Szybko się od siebie oderwaliśmy, ale zapomiałem zdjąć reki z jej bioder. Po chwili wyszedłem z jej pokoju, ale trener zatrzymał mnie słowami:
Czekaj na dole, pogadamy.
Ja po drodze kiwnąłem głową. Zszedłem na dół i czekałem.
Po kilku minutach juz stał przy mnie.
- Musimy porozmawiać. - powiedział.
- Tak wiem. - rzekłem.
- Przegraliśmy ważny mecz.  A ty masz tylko stłuczone kolano! - podniósł lekko glos.
- Nie wiedziałem.. - przestraszyłem się. - To nie moja wina.
- Przecież cię nie obwiniam. - zaśmiał się. - Neymar?
- Tak trenerze?
- Czy ty i Vanessa jesteście razem? - zapytał, a ja nie wiedziałem czy mogę mu ufać. Po krótkim na myśle postanowiłem, że powiem prawde.
- Tak. - odpowiedziałem, a ojciec mojej księżniczki nagle spoważniał, ale za chwile uśmiechnął się.
- Cieszę się waszym szczęściem, tylko pamiętaj że jeśli zerwiecie to nie wywale cię z drużyny. A teraz leć do niej! - powiedział.
- Dziękuje trenerze! - krzyknąłem i poszedłem do mojej królewny. Miała światło zgaszone, więc chyba spała.

#Vanessa:
Próbowałam odpłynąć czekając na Neymara, ale nie mogłam. Bałam się reakcji mojego taty. Usłyszałam ciche kroki na schodach. Zgasiłam światło i razem z Foxem położyłam się do łóżka, psiak wszedł pod kołdrę. Postanowiłam udawać, że śpię. Do pokoju wszedł po cichutku Ney. Położył się przy mnie i musnął mój policzek. Zaśmiałam się pod nosem.
- Wiem, że nie śpisz. - szepnął mi do ucha.
- Jak ty mnie dobrze znasz. - odwróciłam się w jego stronę.
- Twój ojciec życzy nam szczęścia. - gdy to powiedział miałam ochotę skakać.
- Tak się cieszę. - powiedziałam.
- Ja też, nigdy nie miałem takiej świetnej dziewczyny, jaką jesteś ty. - rzekł nagle, zarumieniłam się.
- Ja nie miałam takiego chłopaka. Kocham cię Neymar. - odpowiedziałam i pocałowałam go.
Chwile się całowaliśmy, gdy Ney chciał juz iść ja powiedziałam:
- Zostań.
On tylko ściągnął koszulkę i spodnie, został w samych bokserkach i położył się przy mnie.
- Dobranoc księżniczko. - powiedział, obejmując mnie ramieniem.
- Dobranoc książę. - odpowiedziałam i zasnełam wtulona w niego.

×××
Witam po trochę długiej przerwie! :)
Mam nadzieje, że rozdział się podoba.

15 komentarzy - rozdział 9.

19 komentarzy:

  1. Super rozdział, jak zawsze. Nie przestawaj pisać kochana! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega podoba. <3 Świetny. Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku świetny, jak zawsze ❤!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny <3
    Cieszę się, że ojciec Van przyjął tą wiadomość pozytywnie :)
    Czekam na kolejny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. SUPER<3 czekam na next:)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskieee too ! <33

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczny <3 Już nie mogę doczekać się następnego i jak chcesz, to do mnie wpadnij ;) bo jakoś udało mi się napisać 19 rozdział. Ale co będę tu pisała o sobie. Jeszcze raz, rozdział cudny i czekam na następny z niecierpliwieniem <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny rozdział :)
    Nie opuszczaj nas na tak długo :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog <3
    Czekam na kolejny rozdziałek <333

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny!! Proszę, dodawaj częściej rozdziały ok? + pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny jak zawsze :)). Czekam na następny rozdział <3.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny rozdział i ogólnie blog też *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooooo:3 poprostu CUDEŃKO;**

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowny rozdział :)
    myślałam że ojciec Vanessy gorzej zareaguje na to że są razem, ale jest dobrze ! ^^
    Czekam na nn < 3

    Zaprasam do mnie my-crazy-in-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne ;) zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudowny <3 tylko szkoda bo taki sam jak poprzedni :\

    OdpowiedzUsuń

Proszę o szczery komentarz. <3